Ministrowie i pytania o polskie górnictwo

Minister energii Krzysztof Tchórzewski i wiceminister Grzegorz Tobiszowski gościli 20 listopada, na zaproszenie Rady Krajowej  ZZG w Polsce, w siedzibie związku, w Katowicach.

Ministrowie spotkali się z kilkudziesięcioma górniczymi liderami związkowymi reprezentującymi  wszystkie środowiska naszej  organizacji  z całego kraju. Głównym tematem była obecna sytuacja polskiego górnictwa i jego przyszłość. Nie zabrakło trudnych pytań ze strony liderów związkowych na które odpowiadali członkowie rządu. Tematów, a raczej problemów było wiele. Jednak próba odpowiedzi ze strony ministrów pokazuje ich dobrą wolę. A to jest nowym podejściem do spraw górniczych i dialogu z przedstawicielami załóg. Na ile plany i zamierzenia zostaną zrealizowane to już nieco inna bajka. Jedni mówią, że dobre chęci to za mało, inni że to już połowa sukcesu. Który z wariantów się sprawdzi pokażą najbliższe lata.  Jak się dowiedzieliśmy

w sprawie wniosków o rekompensatę 

10 tys. zł za zrzeczenie się deputatu węglowego wpłynęło ponad 236 tys. pism (dane na 20 listopad). Trwa weryfikacja wniosków. Jak zapewniał wiceminister Grzegorz Tobiszowski do świąt Bożego Narodzenia pieniądze powinny wpłynąć na podane przez wnioskodawców konta. Ci którzy się spóźnili z różnych powodów, często choroby czy braku informacji mogą składać wnioski w ciągu najbliższego roku. Muszą jednak uzasadnić krótko, dlaczego nie zmieściły się w czasie. Wiele problemów z weryfikacją wniosków dotyczy wdów po tragicznie zmarłym pracowniku. Wciąż nie ma rozwiązania dla pominiętych  kilkunastu tysięcy  emerytów z poszczególnych spółek, którzy mieli w tym czasie np. zawieszone deputaty (jak choćby w KHW). Czeka ich zapewne droga sądowa walki o swoje prawa i przywrócenie sprawiedliwości społecznej.

Ze względu na lepsze wyniki Polskiej Grupie Górniczej, jak wyjaśniał minister Krzysztof Tchórzewski,  zespołu monitorujący podjął  decyzję

o wypłacie ok. 30 proc. zawieszonego

dotychczas świadczenia w postaci 14 pensji. Zdaniem ministrów  ma to być symboliczny sposób podziękowania załodze za poniesione wyrzeczenia. - Niestety to wciąż tylko 1/3 – przypomnieli  mu związkowcy. Wszystko jednak wskazuje, że sytuacja w spółce powoli klaruje się i wszyscy mają nadzieję na rychłe przywrócenie zawieszonych świadczeń, które były ratunkiem dla upadającej Kompanii Węglowej z której powstała PGG. Wiele miejsca podczas dyskusji poświęcono

unijnym restrykcjom wobec węgla.

Minister Tchórzewski tłumaczył polską politykę, która ma obronić polski węgiel  przed zapędami unijnych likwidatorów. Jedocześnie określił, że rząd porządkuje sprawy energetyki, w tym węglowej. Do 2050 r w miksie energetycznym węgiel ma stanowić 50 proc. udziału. Stwierdził jednocześnie, że do końca 2018r trzeba dokonać analizy czy jeszcze się opłaca fedrować, np. na Sośnicy czy lepiej przekazać ją do SRK. Jeśli ma dalej fedrować po 2018r musi być rentowna. Minister mówił również o unormowaniu rynku mocy. - Nie tylko Unia Europejska jest antygórnicza – przyznali ministrowie, ale i

wiele miast śląskich, tzw. węglowych prowadzi antywęglową politykę,

np. poprzez swoje strategie rozwoju, a szczególnie przez plany zagospodarowania gmin, co może w przyszłości zagrozić budowaniu nowych kopalń czy szybów. O ile nie padły konkrety, to kilkanaście dni później podczas uroczystości barbórkowych Polskiej Grupy Górniczej minister energii Krzysztof Tchórzewski ponownie skrytykował samorządy, które w swoich planach zagospodarowania przestrzennego przeznaczają tereny, gdzie są zasoby węgla, np. pod budownictwo mieszkaniowe. Zwracając się do wojewody Jarosława Wieczorka minister energii sugerował weryfikację uchwał samorządów lokalnych zawierających takie zapisy. Jak się okazuje niedopuszczalne jest ustanawianie zakazów eksploatacji węgla oraz wprowadzanie ograniczeń w eksploatacji. I takie przepisy planów miejscowych wojewoda śląski kwestionował wielokrotnie wydając rozstrzygnięcia nadzorcze oraz wnosząc skargi do sądu administracyjnego np. w przypadku planów miejscowych uchwalonych między innymi  przez rady gmin: Jaworzno, Orzesze, Mysłowice, Żory, Kalety, czy Knurów.

- To zaskakująca polityka gmin, które powinny bronić górnictwa – mówili ministrowie energii podczas spotkania z liderami ZZG w Polsce. I nawoływali do wspólnej obrony brać górniczą przed taki zakusami samorządowców.   Przy okazji wskazali na niezbyt klarowną dalszą sytuację kopalni Pokój po ostatnich decyzjach rudzkiego magistratu w sprawie zagrożeń wynikających z fedrowania niektórymi ścianami.  W trakcie spotkania rozmawiano również

o kopalni Makoszowy.

Związkowcy zabrzańskiej kopalni przekazanej do SRK chcieliby zapoznać ministrów z pomysłów, a raczej dalszym planem  wydobywania tamtejszego złoża. Zaprezentowano wstępne walory dalszego życia dla zabrzańskich złóż oraz zainteresowania konkretnych inwestorów. Ministrowie obiecali zorganizować spotkanie w tej sprawie.  Wiele miejsca poświęcono

firmom okołogórniczym i ich problemom

wynikającym między innymi z gigantycznych terminów płatności  (120 dni) za usługi ze strony spółek wydobywczych, czy z samych przetargów, w których często zapomina się o bezpieczeństwie pracowników. Wiceminister zapowiedział udrożnić te sprawy.

JSW, Tauron, Bogdanka…..

Podczas spotkania 20 listopada w Katowicach ze związkowcami ZZG w Polsce omówiono również sytuację w Jastrzębskiej Spółce Węglowej, w Tauronie, w Bogdance i Silesii oraz  w  ZEC-u, gdzie trwa spór zbiorowy. Pojawił się również temat kopalni w Nowej Rudzie, gdzie australijski inwestor mający duże poparcie społeczne chciałby wybudować nową kopalnię i dać miejsca pracy dla ok. tysiąca górników, a to z kolei zaowocowałoby kolejnymi kilkoma tysiącami w otoczeniu górniczym.      

Strategiczne firmy – wspólny układ zbiorowy pracy

Ministrowie mówili również o nowym podejściu do zarządzania strategicznymi firmami państwowymi, czy też o konieczności przygotowania wraz ze stroną społeczną Ponadzakładowego Układu Zbiorowego Pracy, który obejmował by spółki  górnicze, energetyczne, gazowe  i paliwowe.      - Trzeba wreszcie pokazać, że spółki państwowe nie są gorzej zarządzane niż prywatne, co zresztą pokazują przykłady z Europy Zachodniej – mówili ministrowie energii. ZZG w Polsce zadeklarował swoje wsparcie dla tworzenia układu zbiorowego dla firm strategicznych, co dałoby większą stabilizację dla pracowników tych przedsiębiorstw.

Wiele miejsca w wypowiedziach strony społecznej poświęcono problemom z brakiem pracowników, obłożeniem normatywnym, luką pokoleniową czy wydobyciem w soboty i niedziele. Strona związkowa przedstawiła też problemy z realizacją umów między spółkami górniczymi a szkołami zawodowymi dotyczącymi zatrudniania absolwentów.

Ministrowie apelowali  o wspólną obronę polskiego górnictwa i budowanie jego prestiżu oraz nowego modelu nowoczesnego zarządzania górniczą branżą. 

Tekst i foto: Jarosław Bolek  

Cookies

Ten serwis używa cookies.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem